Kategorie: Wszystkie | Przeczytane w 2009 | Przeczytane w 2010
RSS
niedziela, 10 kwietnia 2011
Katarzyna Michalak i jej saga(?)

"Poczekajka", "Zachcianek", "Zmyślona"

poczekajka

Może wstyd się przyznać, ale powiem: zaczytywałam się w Kalicińskiej! I Michalak niesamowicie mi się podobała! Tak!

Warsztat literacki? Mógłby być lepszy, język nie zawsze jest znośny. Błędy stylistyczne, potoczność, etc. Ale pal licho! Podobało mi się!

Czytało mi się to wszytsko z zapartym tchem! Odnaleziony dom na wsi, zaczynanie wszytskiego od nowa, wiejskie przygody i w tym wszystkim Wielka Miłość. Uwielbiam nurzać się w tym wiejsko-miłosnym klimacie, bo sama marzę, żeby wybyć z miasta i zaszyć się gdzie na wsi, w spokoju i ciszy.

Seria Michalak opowiada o życiu Patrycji, młodej pani weterynarz, która wyjeżdża do Poczekajki, gdzie znalazła wyśnioną Chatkę i mężczyznę na czarnym koniu. Patrycja jest Wiedźmą co trochę komplikuje sprawy.

Naprawdę, książki są zabawne. Czasmi tragiczne. Czytało mi się je bardzo dobrze, zapominałam o całym świecie. Relaks w pełni!

 

09:55, gwozdzik2
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
Skończone

"Lód i woda, woda i lód" Majgull Axelsson

Pomimo że ta książka mnie zdenerwowała, to uważam autorkę za godną przeczytania pisarkę. "Kwietniowa czarownica" mnie zachwyciła, ale "Lód..." oprócz pięknego stylu, nie zachwyca. Forma piękna, a treść? Nie powiem, że o niczym jest ta książka, ale morał z niej nie jest wart 552 stron lektury. Przeczytałam każdą stronę, w nadzei, że w końcu coś mnie zaskoczy, taka iskierka, która sprawia, że nie żałuję przeczytania książki, a tu klops. Czytałam opinie, że "Dom Augusty" jest godny uwagi, więc chętnie sięgnę po tę pozycję.

 

"Podróznik WC. Wydanie II poprawione" Wojciech Cejrowski

Ochy i achy z każdej strony! Od razu dzień sie wydaje piękniejszy, a niemożliwe wydaje się w zasiegu ręki. Bo nie ma miejsc, w które nie można by pojechać, a się chce i basta. Zabawna, konkretna, w stylu a la Cejrowski. I znowu chce się wyjść z domu! Pięknie wydana książka, tylko brak podpisów pod zdjęciami powinien być karany chłostą.

 

"Bezsenność w Tokio" Marcin Bruczkowski

Po książkę sięgnęłam dzięki Paniom Bibliotekarkom, które ustawiły stojak pełen ksiazek traktujących o Japonii. Temat ostatnio na fali. Pierwsze moje spotkanie z Japonią. Oprócz zbytniej fascynacji autora "pannami na wydaniu" czyta się ksiazkę wspaniale. Mnóstwo ciekawostek z życia codzienngo Japończyków. Niesamowity naród, naprawdę! W sensie, że całkiem odmienny od zachodnich. Interesująca książka!

 

A z prywatnych niusów to...

Jak tylko napisałam, że nie mam nic do roboty, dostałam korektę, na którą siedziałam bite 5 dni. Oczy zamieniły mi sie w przekrwione kulki.

Kasia urodziła syna. Cud narodzin- nie do opisania. Mimo że matką małego Olka nie jestem to i tak trudno mi uwierzyć, że już jest na świecie!

I najważniejsze! Zaręczyłam się! Czy to coś zmienia, po 3 latach wspólnego życia, mieszkania? WIELE! Niby życie toczy się jak dawniej, ale jest zupełnie inaczej. Jeszcze nie wiem jak to ująć w słowa, ale różnica jest.

12:29, gwozdzik2
Link Komentarze (1) »